Alimenty – czy można je zasądzić od bezrobotnego rodzica na rzecz dziecka?
W praktyce sądowej status bezrobotnego rodzica nie oznacza automatycznie braku obowiązku alimentacyjnego. Polskie prawo rodzinne jasno wskazuje, że obowiązek alimentacyjny opiera się nie tylko na realnych dochodach, ale także na możliwości zarobkowania i majątku zobowiązanego.
Obowiązek alimentacyjny a brak pracy
Zgodnie z art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, wysokość alimentów ustala się według usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego. To oznacza, że nawet osoba formalnie bezrobotna może zostać zobowiązana do płacenia alimentów, jeśli sąd uzna, że ma możliwość podjęcia pracy lub posiada majątek pozwalający na zaspokojenie podstawowych potrzeb dziecka.
Ukrywanie dochodów i unikanie obowiązku
Sądy bardzo często spotykają się z przypadkami, gdy rodzic celowo nie podejmuje pracy lub pracuje „na czarno”, by uniknąć płacenia alimentów. W takich sytuacjach sądy przyjmują tzw. możliwości zarobkowe, a nie aktualne dochody, jako podstawę do ustalenia wysokości alimentów. Dodatkowo, zgodnie z orzecznictwem, możliwe jest przypisanie dochodu hipotetycznego – np. opartego na średnich zarobkach w danym regionie lub zawodzie.
Przykłady z orzecznictwa
W jednej ze spraw Sąd Rejonowy w Łodzi uznał, że ojciec dziecka, mimo braku zatrudnienia, powinien płacić alimenty w wysokości 600 zł miesięcznie, gdyż miał wykształcenie techniczne i pełną zdolność do pracy. Sąd wskazał, że uchylanie się od pracy nie może służyć unikaniu odpowiedzialności rodzicielskiej.
Rola adwokata
Rodzic występujący o alimenty powinien dobrze przygotować wniosek, wskazując nie tylko potrzeby dziecka, ale także dane świadczące o możliwościach zarobkowych drugiego rodzica. Wsparcie prawnika może okazać się kluczowe – szczególnie gdy druga strona próbuje manipulować stanem faktycznym. Jako adwokat z Łodzi specjalizujący się w sprawach rodzinnych, pomagam przygotować odpowiednie wnioski, argumentację oraz reprezentuję klientów przed sądem.