Wydziedziczenie małego dziecka
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 27 lutego 2025 r. (sygn. I CSK 662/24) potwierdził, że wydziedziczenie małego dziecka jest niemożliwe. Sprawa dotyczyła prawnuka spadkodawczyni, który został pozbawiony zachowku w testamencie notarialnym. Jako przyczynę wydziedziczenia wskazano brak kontaktu z prababką i brak opieki nad nią.
Wydziedziczenie dziecka a zachowek
Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny w Warszawie uznały, że kilkuletnie dziecko nie ma możliwości realnej opieki nad osobą starszą i schorowaną, dlatego nie można mu zarzucać zaniedbań. Wydziedziczenie z tej przyczyny zostało więc uznane za nieskuteczne. Dziecko zachowało prawo do zachowku.
Zaniżona cena sprzedaży nieruchomości
W toku sprawy wyszło na jaw, że spadkodawczyni sprzedała nieruchomość jednemu z krewnych za cenę rażąco odbiegającą od wartości rynkowej. Nieruchomość warta 208 tys. zł została sprzedana za 50 tys. zł. Różnicę (158 tys. zł) potraktowano jako darowiznę, którą uwzględniono przy ustalaniu wysokości zachowku.
Stanowisko Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy podtrzymał rozstrzygnięcia sądów niższych instancji. Uznał, że umowa sprzedaży nieruchomości miała charakter częściowo pozorny i faktycznie zmierzała do zmniejszenia wartości zachowku. W ocenie sądu nie można przerzucać ciężaru opieki na kilkuletnie dziecko, a wydziedziczenie w takich warunkach pozostaje nieskuteczne.
Wnioski praktyczne
Orzeczenie pokazuje, że:
-
wydziedziczenie wymaga wskazania realnych i prawdziwych przyczyn,
-
kilkuletniego dziecka nie można skutecznie wydziedziczyć,
-
zaniżona cena sprzedaży majątku może zostać potraktowana jak darowizna,
-
próby obejścia prawa do zachowku przez działania pozorne nie znajdą ochrony prawnej.