Wydziedziczenie dzieci a wnuki. Komu należy się zachowek?
Wydziedziczenie dziecka nie pozbawia zachowku jego dzieci, czyli wnuków spadkodawcy. Wynika to wprost z Kodeksu cywilnego. Co więcej, zachowek wnuka bywa wyższy niż ten, który przypadłby wydziedziczonemu rodzicowi. Testament, który miał odciąć całą gałąź rodziny, w praktyce często odcina tylko jedno pokolenie.
W skrócie
- Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku, ale tylko z trzech przyczyn wymienionych w art. 1008 Kodeksu cywilnego.
- Zstępni wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby wydziedziczony przeżył spadkodawcę (art. 1011 Kodeksu cywilnego). Wnuki nie tracą więc zachowku razem z rodzicem.
- Zachowek wynosi połowę wartości udziału spadkowego, a dwie trzecie, jeżeli uprawniony jest małoletni albo trwale niezdolny do pracy (art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego).
- Roszczenie o zachowek przedawnia się z upływem pięciu lat od ogłoszenia testamentu (art. 1007 § 1 Kodeksu cywilnego).
- Sąd Najwyższy w uchwale z 13 marca 2008 r. (sygn. akt III CZP 1/08) potwierdził, że zachowek małoletnich zstępnych wydziedziczonego może być wyższy od zachowku samego wydziedziczonego, właśnie na tle art. 991 § 1 i art. 1011 Kodeksu cywilnego.
Czym jest wydziedziczenie i kiedy jest skuteczne?
Wydziedziczenie to pozbawienie prawa do zachowku w testamencie. Nie polega ono na tym, że kogoś się „nie powołuje do spadku”. Samo pominięcie w testamencie nie odbiera zachowku, odbiera go dopiero wyraźne wydziedziczenie z ustawową przyczyną.
Zgodnie z art. 1008 Kodeksu cywilnego spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku, jeżeli uprawniony do zachowku wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci, albo uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.
To katalog zamknięty. Nie mieści się w nim „nie odwiedzał mnie tak często, jak chciałem” ani „ożenił się wbrew mojej woli”, jeżeli zachowanie nie osiąga poziomu opisanego w przepisie.
Przykład. Pan Marek W. przez dwanaście lat nie utrzymuje z ojcem żadnego kontaktu, nie odwiedza go w chorobie i nie odbiera telefonów, mimo próśb rodziny. Ojciec w testamencie wprost go wydziedzicza, wskazując, że syn uporczywie nie dopełniał obowiązków rodzinnych. To sytuacja mieszcząca się w art. 1008 pkt 3 Kodeksu cywilnego. Sąd bada jednak konkretne okoliczności, w tym to, czy zerwanie kontaktu nie było zawinione przez samego spadkodawcę.
Czy wydziedziczenie dziecka obejmuje też wnuki?
Nie. Kodeks cywilny rozstrzyga to jednym zdaniem. Zgodnie z art. 1011 Kodeksu cywilnego zstępni wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby przeżył on spadkodawcę.
To rozwiązanie wyjątkowe na tle reszty prawa spadkowego. Normalnie dzieci dziedziczą po rodzicu dopiero wtedy, gdy on nie dożył otwarcia spadku. Przy wydziedziczeniu jest inaczej: wnuki mają własne roszczenie o zachowek nawet wtedy, gdy ich wydziedziczony rodzic żyje i ma się dobrze.
Skutek jest praktyczny. Testament, który miał w całości chronić majątek przed jedną gałęzią rodziny, tego nie osiąga. Zamiast jednego uprawnionego do zachowku spadkobierca może mieć ich kilku.
Przykład. Pani Zofia N. wydziedzicza w testamencie syna Piotra i powołuje do całego spadku córkę. Piotr ma dwoje dzieci. Piotr nie dostanie zachowku, ale jego dzieci, czyli wnuki Zofii, mogą wystąpić o zachowek na podstawie art. 1011 Kodeksu cywilnego. Córka, która nabyła cały spadek, będzie zobowiązana do zapłaty im sumy pieniężnej.
Ile wynosi zachowek wnuka?
Zachowek to połowa wartości udziału spadkowego, który przypadłby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym. Jeżeli jednak uprawniony zstępny jest małoletni albo uprawniony jest trwale niezdolny do pracy, zachowek wynosi dwie trzecie wartości tego udziału. Tak stanowi art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego.
Stąd bierze się zaskakujący efekt: wydziedziczenie potrafi zwiększyć obciążenie spadkobiercy. Jeżeli wydziedziczony rodzic jest osobą dorosłą i zdrową, jego zachowek wyniósłby połowę udziału. Jeżeli jego dzieci są małoletnie, ich zachowek liczy się jako dwie trzecie.
Zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy w uchwale z 13 marca 2008 r. (sygn. akt III CZP 1/08). W uzasadnieniu wskazał, że interes prawny spadkobiercy testamentowego w ustaleniu bezpodstawności wydziedziczenia może polegać na tym, że zachowek wydziedziczonego zstępnego wynosiłby połowę wartości jego udziału i byłby niższy od zachowku należnego jego małoletnim zstępnym, wynoszącego dwie trzecie wartości ich udziałów (art. 991 § 1 i art. 1011 Kodeksu cywilnego). Sama uchwała rozstrzygała kwestię proceduralną: w sprawie o ustalenie bezpodstawności wydziedziczenia, wytoczonej przez spadkobiercę testamentowego wydziedziczonemu zstępnemu oraz małoletnim zstępnym wydziedziczonego, małoletnich powinien reprezentować kurator ustanowiony przez sąd opiekuńczy.
Przykład. Załóżmy, że spadek jest wart 600 000 zł, a przy dziedziczeniu ustawowym syn spadkodawcy otrzymałby połowę, czyli udział o wartości 300 000 zł. Gdyby to on dochodził zachowku jako osoba dorosła i zdrowa, przysługiwałaby mu połowa, czyli 150 000 zł. Jeżeli został wydziedziczony, a ma dwoje małoletnich dzieci, to one dzielą między siebie jego udział i liczą zachowek jako dwie trzecie. Łącznie daje to 200 000 zł. Liczby są przykładowe i mają pokazać mechanizm, a nie wynik konkretnej sprawy.
Do kiedy wnuk może domagać się zachowku?
Pięć lat od ogłoszenia testamentu. Zgodnie z art. 1007 § 1 Kodeksu cywilnego roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów zwykłych i poleceń przedawniają się z upływem lat pięciu od ogłoszenia testamentu.
To pułapka, w którą wpadają całe rodziny. Wnuki często dowiadują się o wydziedziczeniu rodzica przy okazji rodzinnego konfliktu, wiele lat po pogrzebie. Bieg terminu nie czeka na ich wiedzę.
Sąd Najwyższy zajmował się tym problemem w wyroku z 27 października 2022 r. (sygn. akt II CSKP 306/22). Sprawa dotyczyła właśnie zstępnych wydziedziczonego, którzy dochodzili zachowku na podstawie art. 1011 Kodeksu cywilnego, a pozwany podniósł zarzut przedawnienia. Sąd Najwyższy potwierdził, że art. 1007 § 1 Kodeksu cywilnego jest przepisem szczególnym wobec ogólnej reguły z art. 120 Kodeksu cywilnego i wiąże rozpoczęcie biegu przedawnienia z dniem ogłoszenia testamentu, a nie z wymagalnością roszczenia. Uchylił jednak wyrok sądu drugiej instancji, uznając za zasadny zarzut naruszenia art. 5 Kodeksu cywilnego: przez większą część biegu terminu toczyło się postępowanie o ustalenie nieważności darowizny, od którego zależał skład spadku, a opóźnienie powodów w złożeniu pozwu było nieznaczne.
Wniosek praktyczny jest jednak ostrożny. Powoływanie się na zasady współżycia społecznego przeciwko zarzutowi przedawnienia jest wyjątkiem, a nie regułą. Bezpieczniej policzyć pięć lat od ogłoszenia testamentu i zdążyć.
Czy da się skutecznie odciąć całą linię rodziny?
Praktycznie nie za pomocą samego wydziedziczenia. Skoro art. 1011 Kodeksu cywilnego przyznaje zachowek zstępnym wydziedziczonego, wydziedziczenie przenosi ciężar na kolejne pokolenie, a nie go usuwa.
Spadkodawcy sięgają wtedy po inne narzędzia, na przykład darowizny za życia albo umowę o zrzeczenie się dziedziczenia. Każde z nich ma swoje skutki i swoje ograniczenia, w tym doliczanie darowizn przy obliczaniu zachowku. Więcej o tym, jakie rozwiązania w ogóle wchodzą w grę i gdzie leżą ich granice, znajdziesz we wpisie o tym, jak uniknąć zapłaty zachowku. Jeżeli dopiero zaczynasz temat, zacznij od podstaw: co to jest zachowek. Przy terminach w prawie spadkowym pomocny bywa też wpis o tym, czy testament się przedawnia.
Najczęstsze pytania
Czy wnuk musi udowadniać, że jego rodzic został wydziedziczony niesłusznie?
Nie. Roszczenie wnuka wynika z art. 1011 Kodeksu cywilnego i jest niezależne od tego, czy wydziedziczenie rodzica było zasadne. Wnuk dochodzi zachowku dlatego, że jest zstępnym wydziedziczonego zstępnego, a nie dlatego, że podważa treść testamentu. Odrębną sprawą jest ustalenie bezpodstawności wydziedziczenia, którego może żądać sam wydziedziczony albo spadkobierca testamentowy.
Czy spadkodawca może wydziedziczyć również wnuki?
Tak, jeżeli wobec każdego z nich z osobna zachodzi przyczyna z art. 1008 Kodeksu cywilnego i została wskazana w testamencie. Wydziedziczenie ma charakter indywidualny. Nie można wydziedziczyć wnuka „przy okazji”, powołując się na zachowanie jego rodzica, ani objąć jedną formułą całej gałęzi rodziny.
Czy przyczyna wydziedziczenia musi być napisana w testamencie?
Tak. Kodeks cywilny wymaga, żeby przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku wynikała z treści testamentu (art. 1009 Kodeksu cywilnego). Testament, który stwierdza samo wydziedziczenie bez wskazania przyczyny, nie pozbawia zachowku. Sąd bada następnie, czy podana przyczyna rzeczywiście zaistniała.
Ile wynosi zachowek małoletniego wnuka?
Dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który przypadłby mu przy dziedziczeniu ustawowym. Wynika to z art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego, który podwyższa zachowek, gdy uprawniony zstępny jest małoletni albo gdy uprawniony jest trwale niezdolny do pracy. W pozostałych wypadkach zachowek wynosi połowę wartości tego udziału.
Od kiedy liczy się pięcioletni termin na zachowek wnuka?
Od ogłoszenia testamentu, zgodnie z art. 1007 § 1 Kodeksu cywilnego. Nie liczy się go od dnia, w którym wnuk dowiedział się o wydziedziczeniu rodzica, ani od dnia śmierci spadkodawcy. Jeżeli spadkodawca pozostawił kilka testamentów, termin biegnie od ogłoszenia tego, z którego uprawniony wywodzi swoje roszczenie.
Masz w rodzinie sprawę o zachowek?
Sprawy o zachowek po wydziedziczeniu wymagają policzenia terminów i wartości spadku, zanim ktokolwiek napisze pozew. Warto ustalić to na spokojnie.
Kancelaria Adwokacka adw. Kajetan Kałużyński
ul. Narutowicza 45 lok. 29, 90-130 Łódź
tel. 607 089 081
kancelaria@kaluzynski.pl
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie.
O autorze. Kajetan Kałużyński jest adwokatem i mediatorem prowadzącym kancelarię w Łodzi. Zajmuje się prawem rodzinnym, cywilnym i medycznym, postępowaniem cywilnym oraz mediacją, w tym sprawami spadkowymi.
Stan prawny na dzień 30 sierpnia 2026 r.